Obrońca rodziny chrześcijańskiej


Umocnienie rodziny chrześcijańskiej

O. Gabriel O'Donnell, O.P.

Posłany, aby służyć młodym w swojej owczarni, ks. McGivney z kolei „posłał” młodych mężczyzn będących pod jego przewodnictwem w świat, aby stali się dobrymi mężami i ojcami, prawdziwymi rycerzami dla Boga i ojczyzny. Jego praca z młodymi była pierwszym krokiem do pracy nad umocnieniem katolickiej  rodziny. Jego wizja ideału męskości w świetle wiary, która znalazła wyraz w założeniu Rycerzy Kolumba, nigdy nie przysłoniła mu ostatecznego celu jakim była ochrona dobra rodziny. Kilka lat po założeniu Zakonu, ks. McGivney zaczął ograniczać swoje zaangażowanie w działalność Rycerzy, aby mieć więcej czasu dla wszystkich parafian.

Ks. McGivney pośród wielu zadań, jakie przynosił każdy dzień, nigdy nie tracił z oczu najważniejszego celu do którego dążył, wzmocnienia rodziny chrześcijańskiej. W pewnym sensie, założenie Rycerzy Kolumba było raczej środkiem do celu, niż celem, sposobem, aby umocnić mężów i ojców, którzy z kolei mogli swoje rodziny umocnić w wierze i zapewnić im zabezpieczenie finansowe.

Oto fragment kazania wygłoszonego przez ks. McGivney w 1884 roku, które było opublikowane w „New Haven Observer”. Jak z niego wynika, był zdania, iż można posługiwać się polityką, aby tworzyć lepsze społeczeństwo.

„Moi przyjaciele” - powiedział ks. McGivney swoim parafianom - „kampania polityczna zbliża się ku końcowi i przyszedł czas, aby się zdecydować na którego kandydata na prezydenta oddać głos. Głosując, musicie wziąć pod uwagę wielką odpowiedzialność, która spoczywa na każdym obywatelu w wolnym kraju. Nie dajcie się zwieść nawet na włos z drogi prawdy gładkimi słowami  nieuczciwych polityków, ani też niech was nie zaślepi uwodzicielski dolar. Głosujcie nie tak jak wam podyktują inni, ale jak obywatele, którym leży na sercu dobro ojczyzny. Głosujcie według i jak wam nakazuje wasze sumienie”.

Poprzednie