Ważne tematy i linki

Temat miesiąca


„Happy Together”: jak być kochającym się małżeństwem - John Bosio

Recenzja napisana przez Davida Gibsona
Twenty- Third Publications, New London, CT, 2008

„Przysięga wierności małżeńskiej znaczy coś więcej niż przyrzeczenie wierności seksualnej. Jest to obietnica brania pod uwagę  potrzeb drugiej osoby i wzajemnej uczciwości”, pisze John Bosio w swojej nowej książce „Happy Together”.  Autor mówi mężom i żonom „kiedy przysięgaliście miłość i wierność małżeńską, przysięgaliście, że będziecie zawsze na pierwszym miejscu stawiać dobro współmałżonka”.

Książka, świetnie się czytająca, zawiera refleksje na temat życia małżeńskiego w świetle wiary. Rozważane w niej kwestie zachęcają małżonków do  zastanowienia się nad sposobami umocnienia i pomnożenia szczęścia w małżeństwie. Autor sam  będąc mężem i ojcem, zawodowo  zajmuje się problemami rodziny i poradnictwem.

Na początku małżeństwa, wszystkie pary muszą nauczyć się „wspólnego życia, aby będąc razem jednocześnie zapewnić sobie osobistą przestrzeń potrzebną każdemu dla komfortu psychicznego. Wymaga to uzyskania równowagi pomiędzy „ja” i „my”” pisze Bosio. Dopasowanie się na początku małżeństwa prowadzi do „akceptowania odrębności drugiej osoby i pozostawienia sobie nawzajem osobistej przestrzeni ”.

Stwierdzenie autora, że ważne jest, aby nauczyć się przyjmować i akceptować siebie nawzajem wydaje się na pierwszy rzut oka oczywiste. Jest to jednak według niego jeden z sześciu podstawowych warunków kochającego się, szczęśliwego małżeństwa. W trakcie omawiania tego punktu, wielu czytelników zda sobie sprawę, że jest to niezbędna, ale czasem zaniedbywana potrzeba w małżeństwie. Jak ma się wyrażać akceptowanie? „Poprzez wzajemny szacunek, zrozumienie i wielkoduszność” stwierdza Bosio.

Bosio wzywa również małżonków, aby „dbali o siebie nawzajem”, byli prawdomówni, poświęcali się dla siebie nawzajem,  przebaczali sobie i prosili o wybaczenie, aby „pocieszali się i pomagali sobie w przezwyciężaniu słabości” i aby z oddaniem „służyli Bogu i współmałżonkowi”.

W tej krótkiej recenzji mogę jedynie wspomnieć niektóre cenne przemyślenia zawarte w książce „Happy Together”. Jestem pewny, że czytelników zainteresują uwagi autora na temat „słów” -  jak małżonkowie mają do siebie mówić. Autor sugeruje, żeby małżonkowie słuchali samych siebie i w rozmowie starannie dobierali słów.

Bosio zadaje pytanie: „Czy używasz słów, żeby chwalić, zachęcać, pocieszać i podbudowywać współmałżonka, czy też aby krytykować i poniżać?”. Tutaj autor udziela bardzo bezpośredniej rady: „jeżeli w słowniku, którym się obecnie posługujesz nie ma słów wyrażających afirmację, naucz się ich używać”.

Autor opowiada kilka historii ze swojej praktyki, jak pomógł parom przeżywającym kłopoty w małżeństwie. Chciałbym, aby w książce było więcej takich przykładów i aby autor bardziej szczegółowo opisał  jak te pary poradziły sobie z problemami. Przykłady z życia najlepiej pokazują jak sprawdzają się tezy autora w realnym życiu, ale kto wie, może takie historie będą treścią następnej książki.

Szczęście małżeńskie nie jest dziełem przypadku, twierdzi Bosio. „Bóg wzywa nas, abyśmy się stawali „takimi, jakimi mamy być w Jego wielkim planie”, a „to wymaga świadomego wyboru działania poprzez które okazujemy dbałość o współmałżonka i o nasz związek”.

Na szczęście, Bóg w swojej Opatrzności zapewnił, że związek małżeński jest „wypełniony Bożą energią”, dzięki obecności Ducha Świętego, zapewnia Bosio. Wiara sprawia, że małżonkowie zwracają się do Ducha Świętego o męstwo, aby przezwyciężyć egoistyczne skłonności, o „prowadzenie na drodze przemiany, pokorę, aby zwracać się do drugiej osoby i ją zrozumieć, mądrość, aby mówić i czynić dobrze”.

Recenzja jest przedrukiem ze strony internetowej  „For Your Marriage” sponsorowanej przez Konferencję Katolickich Biskupów U.S.A.


10.226.4.16