Pieniądze

Pieniądze albo życie

Ken Canfield

Czy zgodziłbyś się na awans gdybyś musiał często wyjeżdżać z domu? Zmieniłbyś zawód?

Pewien tatuś o imieniu Tim, niedawno poprosił nas o poradę w sprawie ważnych decyzji dotyczących jego kariery. Chciał też wiedzieć jak te decyzje wpłyną na jego ojcostwo.
No więc dobrze Tim, mogę polecić ci następujący system podejmowania decyzji, przyda się nawet w codziennej pracy i w podejmowaniu decyzji rodzinnych

Po pierwsze możesz skorzystać z wypróbowanej metody jaką jest sporządzania list i spisać wszystkie „za i przeciw”, związane z twoją decyzją. Jakie są korzyści ze zmiany pracy? Jakie jest prawdopodobieństwo, że będziesz pracował do późna?. Wszystko umieść na swojej liście. Dopisz też wkład twojej żony.

Następnie, dobrze sobie się zastanów i określ swoje nadzieje, marzenia, pragnienia. Nie te związane z pracą lecz te które dotyczą rodziny. Co jest ważniejsze?

Potem sugerowałbym, spotkanie z innym ojcem, który potrafi praktycznie ocenić twoją listę

W ostatecznym rozrachunku, trudne decyzje związane z twoją rodziną będą dotyczyły zobowiązań wobec nadziei i pragnień jakie z rodziną łączysz. Warto abyś pamiętał, że każde zobowiązanie oznacza także poświecenie.

Tak więc, jeśli bardziej poświęcisz się dzieciom może to oznaczać niższe wynagrodzenie albo nawet odrzucenie możliwości jakie oferuje świat biznesu. Wydaje mi się jednak, że to poświęcenie jest bardzo mądrym rozwiązaniem. Rozmawiałem z milionem emerytów, którzy dziś daliby wszystko za to aby przeżyć życie raz jeszcze i dokonać innych wyborów w sposobie spędzania czasu i energii jaką włożyli w pracę w porównaniu do tego co sami zainwestowali w rodziny.

Poświęcenie się pracy, na pierwszy rzut oka wydaje się łatwiejsze. To dlatego, że prościej określić zakres pracy, mamy więcej kontroli, czek z wynagrodzeniem sprawia że czujemy się doceniani, i powiedzmy to sobie, bywa, że w domu, gdy nasz czas przeznaczamy rodzinie, czujemy się niby zwykły  „nadbagaż”

Mam jednak wrażenie, że to tylko takie „kulturowe postrzeganie”. Pamiętaj, nasze dzieci nawet jeśli tego nie okazują, bardzo nas potrzebują. Stawianie pracy na pierwszym miejscu, prawdopodobnie oznacza, że sami siebie pozbawiamy wielu satysfakcjonujących chwil płynących z możliwości i bliskości z dziećmi

Z pracą jest tak: raz jest, raz jej nie ma, ale żeby zapracować na wspólne wspomnienia z dziećmi, mamy tak niewiele możliwości.

I pamiętaj Tim, -  nie jesteś sam. Wielu tatusiów musi każdego dnia mierzyć się z trudnymi decyzjami. Wiem, że dokonasz właściwego wyboru

Ken Canfield is założycielem the National Center for Fathering (www.fathers.com).